Roksana w Wałbrzychu
niedziela, 15 grudnia 2013
Plotki, ploteczki i pierwsza kłutnia z chłopakiem
Okiem Roksany
Do domu wróciłam ok. 1.00 nad ranem mama już na mnie czekała.
-Gdzie ty byłaś?!
-U...U Natalii.
-Tak się o ciebie martwiłam. Czemu nie dzwoniłaś?
-Nie wiem, tak jakoś wyszło.
-Dobra idź spać porozmawiamy jutro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz